Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2005 - artykuły wstępne arrow LIDER 178 12/2005 - Artykuł wstępny
LIDER 178 12/2005 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail
Drodzy czytelnicy

Trudno ukryć wzruszenie gdy telewizja pokazuje nam wizytę lekarzy z Arabii Saudyjskiej w Janikowie i ich spotkanie ze szczęśliwą rodziną skutecznie rozdzielonych sióstr syjamskich. Czujemy się wtedy dumni z przynależności do rodu człowieczego. Czujemy się lepiej gdy widzimy ogromne tłumy pielgrzymujące i gromadzące się na modlitwach. Rodzi się w nas nadzieja na możliwość porozumienia się ludzi między sobą i umiejętność rozwiązywania konfliktów. "Wszyscy płakali" mówi reporter w komentarzu do operacji wojsk izraelskich podczas wyprowadzania osadników żydowskich ze strefy Gazy: "Płakali osadnicy, żołnierze, którzy ich konwojowali, płakał nawet sam Premier Izraela, Ariel Szaron", który powziął tę niewątpliwie najtrudniejszą z decyzji o likwidacji osiedli żydowskich. Jak dowodzi historia, droga do porozumienia wiedzie prawie zawsze przez rezygnację z części tego co posiadamy. Smutno nam gdy - tu znów relacja telewizyjna: "Solidarność tak się podzieliła, że jej działacze nie tylko nie mogą ze sobą współpracować ale nawet stać już koło siebie nie potrafią". Nie trudno jest oddać to co nam jest już niepotrzebne, trudno oddać to co jest innym bardziej potrzebne niż nam.

Wydaje się, że to współczesną cywilizację zdominowały: eskalacja, wyścig, rywalizacja, dążenie do dominacji, gromadzenie dóbr, znieczulica. Tymczasem tak było zawsze. Człowiek od swego powstania uwikłany był w rozdzierające go antynomie posta: z jednej strony dbał o swoje interesy a to prawie zawsze jest przeciw komuś, z drugiej nękało go, wynikające z poczucia przynależności do rodu ludzkiego poczucie sumienia i emapatii. Wisi nad nami wielkie pytanie: Czy możemy się porozumieć? Czy możemy nauczyć się rozwiązywać nie tylko wielkie konflikty religijne, rasowe, i klasowe, ale także te zachodzące w relacjach: człowiek - człowiek, w rodzinie, sąsiedzkie? Papież Benedykt XVI pyta dramatycznie: "Jak zmienić siebie i cały świat" dodając jednak, że jakakolwiek przemiana życia możliwa jest tylko dzięki Eucharystii z czego wynika, że droga do zmiany prowadzi wyłącznie przez chrześcijaństwo. A więc i tu, w tej, jak niektórzy twierdzą, "najlepszej z religii" dźwięczy nutka: tylko my i tylko z nami. Kto nie z nami ten może być potępiony.

Profesor Bogdan Suchodolski pisał: "U źródeł wielkiej teorii praktyki wychowawczej, stoją dwie wielkie postacie: Sokratesa, który uczył posługiwania się rozumem w kształceniu samego siebie i Chrystusa, który uczył miłości drugiego człowieka. Obaj ci wielcy wychowawcy ludzi zginęli z rąk ludzi, potwierdzając swą śmiercią tragiczne przesłanie wychowania... Rodzi się tragiczny problem tolerancji. Mówiąc dokładniej, chodzi o tolerancję przeświadczenia, iż się posiada prawdę. Najczęstszą konsekwencją takiego przeświadczenia jest potrzeba głoszenia prawdy, potrzeba nawracania tych, którzy jej nie posiadają"... Stara maksyma, iż cel uświęca środki, wciąż jeszcze wodzi nas na pokuszenie".

Jaką więc wskazówkę przybrać za życiowego przewodnika? Może owo Tischnerowskie - góralskie: "Wybierz cel i śpekuluj wokół niego", co oznaczałoby, aby nigdy, w żadnym zamyśle i działaniu nie tracić z oczu zasadniczego celu.

I aby od razu odnieść to do naszej konkretnej pracy w poszukiwaniu owego celu odwołajmy się do naszych wielkich mentorów: Wojciech Oczko, Jędrzej Śniadecki. Marcin Kacprzak, Maciej Demel i cała plejada innych. Jakże chętnie powołujemy się na nich a jakże często zapominamy w działaniu o tym co nam powiedzieli.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.