Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
środa, 11 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2014 - artykuły wstepne arrow Lider 4.2014 (280)
Lider 4.2014 (280) Drukuj E-mail
Drodzy czytelnicy

W naszym życiu politycznym, nie tylko zresztą naszym - także we wszystkich innych społecznościach tak było od początku kiedy człowiek zaczął organizować się w grupy, rodziny, plemiona, państwa. We wszystkich tych zorganizowanych grupach niezbędne jest przywództwo. W przyrodzie sprawa jest jasna. Jest w zasadzie jeden przywódca, który z całą bezwzględnością wymusza posłuszeństwo. Nie zawsze jest to przedstawiciel męskiego rodu. Nieliczne przypadki kiedy tak wyraźnego przywództwa nie ma, wynikają ze specyficznych warunków środowiskowych.
Nie jest inaczej w społeczności ludzkiej. Przywództwo pierwotne w plemieniu było naturalne, potem byli królowie, tyrani, w miarę jak społeczeństwa zdobywały wiedzę, stawały się inteligentniejsze, ich miejsce zastępowały zbiorowe formy przywództwa demokratycznego, kiedy władza należy do ludu. Można chyba powiedzieć, że pierwotne formy przywództwa zostały znacznie złagodzone przez rozwój cywilizacji i rozumu. Ale mimo to nigdy nie zostały całkowicie wyrugowane, a kultura nigdy do końca nie zdominowała natury.
Partia która traci władzę, podnoszą się w niej tendencje separatystyczne, niektórzy członkowie zaczynają krytykować przywódców - intencje są jasne choć nigdy w ten sposób (tak otwarcie) przedstawiane, zawsze chodzi o władzę. Kiedy w stadzie wilk przywódca nie radzi sobie z ochroną stada, nie daje rady prowadzić go do przewagi nad innymi stadami w środowisku, staje się słabszy, od razy znajdują się inni, młodsi, silniejsi, bardziej bezwzględni i sięgają przywódcy do gardła.
Czy intencjami polityków kieruje tylko chęć zdobycia władzy, czy dążenie do spełnienia jakichś szczytnych celów ? Można powiedzieć, że i o to i o to, bo ludzie rządni władzy i zyskujący poparcie nie są przecież głupkami, deklarują więc, że władzę chcą zdobyć po to aby czynić dobro. Nie jest to oczywiście dalekie od prawdy. Aby zdobyć władzę trzeba mieć poparcie. A nikt przecież nie poprze tego kto deklaruje tylko chęć zdobycia władzy, musi on zatem deklarować wolę czynienia tego czego chcą ludzie i zapewne w tych deklaracjach jest sporo racji. Czasem przywódcy muszą robić to czego chce większość, choćby nie miała ona racji. Właściwe jednak intencje są głęboko ukryte i dokładnie takie same jak w całym świecie istot żywych.
Celem i istotą sporów politycznych jest pokonanie przeciwnika w walce. Słowo jest w tej walce głównym orężem. Może być to słowo zasadzone na istocie spraw publicznych, koncentrujące się na sprawach merytorycznych, może też przybierać formę personifikacji sporu. Jeżeli pokonany przeciwnik nie może pogodzić się z przegraną, choćby miał świadomość, że jest to przegrana chwilowa, jest jak bomba z zapłonem, która w każdej chwili może wybuchnąć.
Historia dostarcza nam wiele przykładów dowodzących, że władza jest jedną z najsilniejszych namiętności człowieka i aby ją zdobyć wszystkie chwyty są dozwolone. Jest więc człowiek wciąż częścią natury, w której nie ma sentymentów i w której rządzi rywalizacja, często nad wyraz okrutna i bezwzględna, ale która służy gatunkowi. Czy tak jest w przypadku człowieka ?
Można się zastanawiać kiedy mówca jest szczery : Czy wtedy gdy namawia do miłości i zgody licząc na aprobatę społeczną i elektorat ? Czy może wtedy gdy lży przeciwnika pokazując swą stanowczość i silny charakter. W obu przypadkach wydaje się ważyć interes polityczny. Co przyniesie większy zysk. Bycie silnym i bezwzględnym ? Czy łagodnym i spolegliwym ?
Rozważam te problemy wyłącznie z punktu widzenia ochrony zdrowia każdego z nas. Wszelkie bitwy „na górze’, walki plemienne, sianie nienawiści, słynne już pyskówki między politykami przekładają się na nasze samopoczucie. Źle się czujemy, złości nas to i tę złość wyładowujemy na najbliższych, stajemy się nieufni – to wszystko to zdrowie społeczne.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.