Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2013 - artykuły wstępne arrow Lider 3.2013 (266)
Lider 3.2013 (266) Drukuj E-mail
Drodzy czytelnicy

Tu i ówdzie zdobędziemy jakiś medal, Justyna Kowalczyk samotnie haruje na międzynarodową opinię o sportowej Polsce, działa tysiąc + Orlików, (aż się prosi porównanie - tysiąc szkół na tysiąclecie) czasem świeci Stadion Narodowy (choć głównie pustkami), i trudno się nim platonicznie nie zachwycić. Zniechęceni każdą daremną próbą zasygnalizowania, że to wszystko nie idzie jednak w dobrym kierunku pod-dajemy się prymitywnemu „ale ogólnie nie jest źle”, i poprzestajemy na „klamkowaniu” u władzy, która „diwide et impera”. Ta cały swój wysiłek kieruje na sukcesy sportowe tu upatrując spektakularnie swą największą powinność. Nie wydaje mi się jednak, że władzę należy krytykować za brak sukcesów sportowych, ale za rzecz znacznie poważniejszą, o to aby państwo i jego struktury (odpowiedni resort) wzięło na siebie odpowiedzialność za to, że w ogromnym tempie wzrasta nadwaga i otyłość, a jednocześnie spada aktywność fizyczna i remedialny udział wysiłku w stylu życia człowieka.
Na tę okoliczność ukuto – i to jest grzech główny - fałszywą tezę, że obowiązkiem państwa jest troska o sport wyczynowy a cała reszta to sfera prywatnych zainteresowań i specyficznie pojmowanej wolności.
Żeby nie było nieporozumień : nie kieruję tych słów krytycznych pod adresem żadnej konkretnej osoby z władzy czy konkretnej opcji. Takie personalizowanie słów przygany wywołuje bowiem natychmiast „opcyjną” reakcję i przenosi spór z merytorycznego na polityczny. Przyjęty system wartości w tej sferze i wybór celów jest produktem naszej zbiorowej społecznej wyobraźni i w działaniach obecnej władzy (tak zresztą jak i innych jej poprzedników) a zapewne też następców mamy do czynienia z emanacją powierzchownych oczekiwań (Le Bon) wywiedzionych z powszechnego zamówienia społecznego (chleba i igrzysk).
Postęp cywilizacji wymaga jednak obecnie innych rozwiązań, takich które udźwigną narastającą sprzeczność natura-kultura. Do powszechnej aktywności fizycznej nie skłonią społeczeństwa bynajmniej sieć tradycyjnie zaprojektowanych obiektów sportowych, stadiony, boiska, hale, i oferta uprawiania sportu (dyscypliny, konkurencje) w zorganizowanych grupach i z wykorzystaniem form treningowych wypracowanych w sporcie wyczynowym. Owszem to wszystko nie przeszkadza a nawet może pomóc, ale buduje to społeczeństwo o świadomości kibica i odstrasza wszystkich którzy do takiego modelu, w którym dopasowujemy ludzi do tworzonej wizji aktywności..
Na pytanie o to kto jest winny jedyna słuszna odpowiedź jest : taka, że wszyscy jesteśmy winni, każdy z nas indywidualnie, społeczeństwo i jego organizacje, państwo, partie, władza, politycy, naukowcy - my społeczeństwo nienadążające za zmianami cywilizacyjnymi. Musimy stworzyć (mozolnie wypracować), w oparciu o system podstawowych wartości pewien rodzaj zbiorowej mądrości i poczucia odpowiedzialności, w której najpierw uzgodniony zostanie jakiś „dekalog” i rangowość problemów w dłuższej perspektywie niż wyznaczana kadencjami politycznymi, następnie przesuniemy ciężar zarządzania z systemu politokratycznego na merytokratyczny ( i dotyczy to nie tylko kultury fizycznej), a potem wszyscy zabierzemy się do solidnej długofalowej pracy z widokami na poprawę nierychłą, ale przy słusznych założeniach konieczną. Nie czekajmy aż będzie tak, że na poprawę trzeba będzie przeznaczyć znacznie większe siły i środki niż dziś i z marnymi widokami na powodzenie.
Kiedy o tym rozmawiamy, konieczny jest powrót do źródeł : informacji o stanie zdrowia Polaków czyli przypomnienie, że rośnie w błyskawicznym tempie zagrożenie nadwagą i otyłością, że spada również (relatywnie rzecz biorąc ) sprawność fizyczna dzieci i młodzieży, że z trudem panujemy nad wzrastająca niewydolnością służby zdrowia, że za relatywnym wzrostem bezwzględnej długości życia, nie idzie „długość życia w zdrowiu” Niezrozumienie istoty tych zagrożeń może nam uniemożliwić nadążanie za negatywnymi zmianami, które sami wywołujemy.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.