Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2013 - artykuły wstępne arrow Lider 2.2013 (265)
Lider 2.2013 (265) Drukuj E-mail
Drodzy czytelnicy

Praca nad Pomarańczową Księgą zachęca do cierpliwego i uważnego wsłuchiwania się w różne głosy i opinie dotyczące spraw zdrowia. Są to często ważne inspiracje i podpowiedzi co do kierunku tych prac. W szczególności inspirujące są te momenty kiedy coś powszechnie uznane za pewnik budzi nasz niepokój. Oto jeden z takich przykładów. Z wielkim zainteresowaniem wysłuchałem długiej nocnej audycji telewizyjnej, w której kilkoro wysokiej klasy naukowców (z tytułami profesorskimi), chyba głównie amerykańskich) debatowało o różnych problemach zdrowia. Podawane przez nich informacje i opinie były rezultatem dużych i wieloletnich badań oraz pogłębionych przemyśleń. Występujący informowali o różnych, bardzo interesujących odkryciach nauki i nowych dokonaniach w zakresie medycyny klinicznej. Wszyscy bardzo fachowo i wnikliwie mówili o podstawowych przyczynach pogarszającej się kondycji zdrowotnej, a ich opinie co do możliwości poprawy sytuacji były dość jednomyślne : każdy sam jest odpowiedzialny za swoje zdrowie, każdy musi sam podejmować decyzje dotyczące zachowań prozdrowotnych, rodzina powinna kultywować zdrowy styl życia, dzieci powinny być wychowywane w kulturze zdrowotnej. Mnożyły się głęboko prawdziwe zalecenia obfitujące w słowa : należy, musi, koniecznie, trzeba bezwzględnie itd.; itp. Takie debaty odbywają się też w Polsce, podobny tenor mają liczne konferencje naukowe. Oczywiście daleki jestem od tego, aby osobom występującym w tych spektaklach zarzucić jakąś powierzchowność czy nierzetelność. Mówią to co wiedzą w najlepszej wierze, do czego doszli w swych badaniach i pracy intelektualnej i niesprawiedliwe byłoby oczekiwanie, że jednocześnie powiedzą co czynić, aby każdy chciał prowadzić zdrowy styl życia i jak postępować, aby rodziny żyły zdrowo itp. itd. Niepokojące jest jednak to, że liderzy życia społecznego, państwowego i politycznego, nie wyciągają z takich opinii naukowców żadnych praktycznych wniosków dla swej działalności, powtarzają niemal dosłownie opinie naukowców, a więc, że człowiek sam musi zadbać o swoje zdrowie, dodając asekuracyjnie, że jest to kwestia wolności, że państwo (i jego różne struktury) nie powinny się w tę wolność wtrącać. Tak oto naukowcy, często nieświadomie, dostarczają alibi rządzącym i zwalniają ich od odpowiedzialności. Rządzący nie rozumieją, często nieświadomie, że nauka najczęściej mówi co a nie mówi jak. Zadaniem rządzących jest zaś, aby owe konstatacje nauki przełożyć na język konkretnych działań z zastosowaniem wszelkich dostępnych władzy środków i metod. Pewien wybitny profesor (chyba Steven Pinker ?) uważał, że jest to znacząca luka w strukturach nauki, która zbyt mało uwagi poświęca technikom motywowania człowieka do pożądanych działań (metanoia), twierdził też, że te działy nauki powinny być bardziej eksponowane w systemach preferencji, nagradzania, a nawet nagród najwyższej rangi oraz, że za działalność naukową w zakresie praktycznych wdrożeń i popularyzacji powinny być na równi z innymi działami nauki przyznawane tytuły naukowe i nagrody. Utyskiwał też, że takie badania i konstatacje są także w środowiskach naukowych mało cenione i naukowcy niechętnie podejmują takie prace. Wydaje się, że podobnie jest i u nas. Trudno o sukces naukowy w pracach dotyczących metodyki wdrożeń i ewaluacji. Wydaje się, że te koncepcyjne luki, zarówno w nauce jak i rządzeniu, tworzą ową naturalną bazę dla neoliberalnych koncepcji, zwalniających wszelkie władze od odpowiedzialności za wdrożenia, a wszelkie starania organizacyjne i prawne, zmierzające do motywowania ludzi za sprzeczne z ideą wolności. Nie bez winy jest też i sama nauka zaniedbująca swe dociekania w sprawach realizacji owych, w innej szufladzie poukładanych pięknych zadań. Skądinąd jest dość zrozumiałe, że każde środowisko (w tym naukowcy i politycy). unikają podejmowania takich zadań, które są trudne, mało efektowne i niespektakularne.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.