Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2010 (artykuły wstępne) arrow Lider 9/2010
Lider 9/2010 Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Człowiek, jak każda żywa istotna (to nauki wynikające między innymi z prakseologicznych dociekań profesora Tadeusza Kotarbińskiego), stara się każde zadanie wykonać możliwie najmniejszym nakładem sił. Myślę, że jest to jedno z najsilniej działających praw naturalnych. U człowieka sprawa się nieco komplikuje, bo w grę wchodzi wolność wyboru. Przy szukaniu ułatwień, wyzwalamy pomysłowość, ale czasem rezygnujemy i zadania, które powinniśmy wykonać już teraz, zostawiamy swym następcom a u wielu z nas przekłada się to na bezczynność i wyczekiwanie, że sprawa sama się rozwiąże, rozwiąże ją ktoś inny, albo się o niej zapomni Dlatego wiele naszych chęci często kończy się na planach i deklaracjach. Na początku są dobre intencje i zamiary, ale one same nie wystarczą. Trudno zdobyć nam się na cierpliwość i nieustępliwość w dążeniu do realizacji planów, nieodkładanie spraw, które sprawiają nam trudność na inne, rzekomo lepsze czasy. Wielu z nas nie ma odwagi przekroczenia swych, dotychczas sprawdzonych możliwości. Wybitny polski psycholog, profesor Józef Kozielecki opisuje takie procesy w swej koncepcji psychologii transgresyjnej. Jej główną myślą jest to, że wszelki postęp powiązany jest z nieuchronnie z pokonywaniem trudności i coraz częściej takich, o których sądziliśmy, że są nie do pokonania. Najtrudniejsze jest przekraczanie naszych własnych ograniczeń mentalnych.. Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów jest los kolejnych ekip rządzących. Na początku pełne animuszu, w walce o władzę tworzą i ogłaszają wielkie zamiary, programy i cele nie biorąc pod uwagę, że zawsze wystąpią jakieś czynniki nieprzewidziane a i realizacja planów będzie wymagała przekraczania owych barier. Potem pod naporem pojawiających się trudności rezygnuje się po kolei z wcześniejszych zamiarów, następuje "cięcie po skrzydłach". Słabsi członkowie ekipy, którzy w uporczywym realizowaniu programu widzą tylko trud a nie dalekosiężne sukcesy, realizują te części programu, które dają największe efekty spektakularne i pozwalają przedłużyć mandat władzy. Mamy do czynienia z wielkim skokiem ekonomicznym i społecznym, weszliśmy agresywnie w sferę wielkich możliwości konsumpcyjnych i jeszcze większych oczekiwań. Człowiek odczuwa dyskomfort nie tylko dlatego, że ma mniej niż mu niezbędnie potrzeba, odczuwa frustrację także wtedy, gdy inni mają więcej, szczególnie akceptujemy te zmiany, które dotyczą nas samych w sensie pozytywnym, ale kiedy musimy coś z siebie dać dla zbiorowości, dla realizacji celów ogólnych i kiedy wymaga to pewnego wysiłku jest już dużo trudniej. Interesującym odstępstwem od tego zjawiska jest zachowanie zbiorowości w przypadku powszechnych zagrożeń. Czy działa tu natura czy kultura ? Patrzę na pokolenie kończących szkołę i rozpoczynających studia : wyścig, rywalizacja kariera, dobrobyt i związane z tym pracoholizm, życie na kredyt, bezmyślne trwonienie sił naturalnych i wysoce nierozumne zachowanie co do stylu życia. Chcemy jak najszybciej doganiać Europę pod względem konsumpcji i dobrobytu, ale kiedy zbliżamy się tak wymarzonych celów, przychodzą choroby cywilizacyjne, często zawód i depresja, dla wielu odrzucenie i marginalizacja. Zdziwienie, że tak wcześnie dopadają nas niemoc i różne dolegliwości. Jak się z tym uporać?



Redaktor Naczelny
Zbigniew Cendrowski
Lider3000@poczta.onet.pl

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.