Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2010 (artykuły wstępne) arrow Lider 5/2010
Lider 5/2010 Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Czujemy się czasem bezradni wobec niepokojących i często sprzecznych sygnałów i opinii w sprawach dla człowieka ostatecznych i fundamentalnych. Kiedy mówimy „przyszłość świata” mamy przede wszystkim na myśli nasz los - przyszłość człowieka a w tym interesuje nas przede wszystkim ta przyszłość najbliższa, której skutków doświadczmy my sami, albo doświadczą najdalej nasze wnuki. Oczywiście, pewien niepokój, raczej metafizyczny odczuwamy kiedy dowiadujemy się, że nasza Ziemia przestanie kiedyś istnieć z powodu wygaśnięcia potencjału słońca, ale bliższe są nam niepokoje o wydarzeniach, które mogą nam zagrozić bezpośrednio. Ostatnie trzęsienia Ziemi na Haiti, Chile, Turcji a jeszcze przedtem ogromne Tsunami budzą w nas grozę i współczucie, a nas, znękanych tegoroczną zimą, nawiedza czasem myśl, o szczęśliwym przydziale spokojniejszego rejonu świata, a skoro mowa o słońcu to ostatnie wybuchy na tej matce naszego systemu planetarnego jakoś mało nas zajęły, choć nie do końca wiemy, czy nie jest to zapowiedź jakichś większych kataklizmów. Jak sprawnie poruszać się w tak różnych światach informacji : tego co sami wiemy i czujemy, tego co nam mówią inni i wreszcie tego co jest obiektywnie niezależne i prawdziwe. Jaki jest stopień pewności co do tych wszystkich sprzecznych i niejasnych informacji, kiedy źródłem naszych ocen i niepewności jest pospołu wiedza, wiara i magia. Czy ktoś nas przed tym wszystkim ostrzega ? dodajmy : czy ostrzega skutecznie? W ostatnich latach ukazało się wiele interesujących analiz, raportów i prognoz autorstwa wybitnych przedstawicieli różnych nauk, którzy wyrażają różnego rodzaju zatroskania o przyszłość (Wszechświata, Ziemi, Człowieka), Jedni analizują i akcentują zagrożenia zewnętrzne : zmiany klimatyczne, możliwość katastrofy kosmicznej z udziałem Ziemi, inni podążają w głąb atomu. Zachodzące tu procesy są mało jeszcze poznane. Możemy je poznawać i opisywać, nie potrafimy jednak w dostatecznym stopniu nad nimi panować. Groźniejsze choć niedoceniane co do skali destrukcji są spory wewnętrzgatunkowe, przybierające nieraz zastraszające nad wyraz formy rywalizacji (religijnej, rasowej, konsumpcyjnej). W gruncie rzeczy nie wiemy czy to, o co się spieramy, wymachując maczugami lub rakietami, ma w ogóle jakikolwiek sens i co w gruncie rzeczy przyniesie nam koniec. Na razie komety nie widać, ale może też okazać się, że egzekutor jest znacznie bliżej, pod naszymi stopami. Oto od pewnego czasu dochodzą do nas głosy specjalistów obserwujących aktywność jednego z największego wulkanów świata położonego w Narodowym Parku Yellowstone w USA. Wulkan ten wg opinii wybitnych znawców problemu wybucha z częstotliwością co 600 mln lat niszcząc za każdym razem większość żyjących gatunków. Informacja, że od ostatniego wybuchu minęło już około 640 mln lat może powodować różne uzasadnione niepokoje, tym bardziej że podobno poziom gruntów w tym najsłynniejszym z parków świata podnosi się co roku o kilka centymetrów co, mając na uwadze inne tego typu zjawiska w innych punktach Ziemi wydaje się być zawrotne. Jak więc będzie?


Redaktor Naczelny
Zbigniew Cendrowski
lider3000@poczta.onet.pl

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.