Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2009 (artykuły wstępne) arrow Lider 5/2009
Lider 5/2009 Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Życie człowieka przebiega w dwu światach, zależnych od siebie ale i jakoś niezależnych. Pierwszy to świat rzeczy i zjawisk widzialnych i odczuwalnych, sprawdzonych, namacalnych, poznanych, dających możliwość trafnego przewidywania i planowania. Początkiem tego są narodziny, bieg zdarzeń w tym świecie nie niesie większych niespodzianek, kończy się i rozpływa w nieprzekazywalnym i niepojętym doświadczeniu śmierci - nicości. To świat pełen zmagań, sukcesów i niepowodzeń, radości, ale także smutku i trwogi. Nikomu tak naprawdę świat ten nie daje wszystkiego. Wciąż zmierzamy, rzadko dochodzimy celu. Trapią nas męki egzystencjalne, pytania o sens i cel tego wszystkiego, świadomość, że możemy dużo, ale nie możemy tyle ile byśmy chcieli - napotykamy wciąż na ściany doznania i poznania Dlatego potrzebny nam jest drugi świat, pełen bogów, snów i marzeń, iluzji, czarów, mitów, wizji, złudnych odpowiedzi i jakiejś męczącej nadziei, o której filozof powiedział, iż złudna jest - bo jak mam coś, to mam coś, a jak nie mam nic, to właśnie mogę mieć nadzieję.

Kiedy życie dobiega końca chętniej uciekamy do drugiego świata, bo w pierwszym wraz z upływem lat coraz trudniej znaleźć potwierdzenie sensu. Mamy wtedy dwie twarze - maski : pierwsza służy do tego aby pokazywać się takimi jakimi chcemy by nas postrzegano, co czyni nasze życie łatwiejszym - to twarz choć sympatyczna często mało szczera, udawana.. Twarz druga to niewidzialna z zewnątrz maska zwrócona obliczem do wewnątrz - maska nigdy niepoznana, której wyraz i dla nas samych bywa zamglony i niejasny. Marzenie, młodsza siostra nadziei porusza się w obu światach, im jesteśmy młodsi tym bardziej chcemy dobra już teraz, wraz z wiekiem perspektywa się wydłuża a marzenie zamienia się w filozoficzny dyskurs z Panem Bogiem, ale na wszelki wypadek i z Diabłem (dlaczego mówimy Pan Bóg a nie mówimy Pan Diabeł - wszak to też Bóg tyle, że zdetronizowany ?) o nieśmiertelności, wolności od cierpień, dobra dla najbliższych. Targujemy się i z jednym i z drugim o czas i sens tego czasu. W pierwszym świecie zatrzymujemy tylko to co doświadczalne i dające się objaśnić. Świat drugi wypełniają pytania na które nie ma odpowiedzi. Filozofowie udają, że żyją w obu światach i udają, że znają odpowiedzi na dręczące nas pytania.. Udają ( cytuje gdzieś zasłyszane) bo kiedy filozof odpowiada zapominamy o co go pytaliśmy.

Takie oto dręczące wątpliwości mimo owych zagmatwań, niejasności i dwuznaczności pomagają nam lepiej rozumieć nasz różnokolorowy, nieczarnobiały świat, jakoś żyć i życiem tym się cieszyć. Czasem niektórzy z nas, wyznawcy filozofii : czarne - białe, tak - nie, dobre - złe, gorzknieją kiedy spostrzegają, że taki antynomistyczny świat nie istnieje.


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.