Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
środa, 11 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2008 - artykuły wstępne arrow Lider 5/2008 - artykuły wstępne
Lider 5/2008 - artykuły wstępne Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Głosząc potrzebę totalnej zgody narodowej (ponad podziałami) gorszymy się walkami na szczycie i niewybrednymi środkami stosowanymi w tej walce. Jednak oczekiwanie na powszechną i ociekającą życzliwością atmosferę w sferach władzy jest niebezpieczną iluzją.

Ostra rywalizacja, czy tego chcemy, czy nie, jest motorem postępu. Demokracja, tym bardziej tak młoda demokracja jak nasza, jest taką formą funkcjonowania struktur, w której współzawodnictwo jest wręcz jej istotą. Demokracja i jej wszechobecny duch - liberalizm premiują jednostki najdzielniejsze, najsprawniejsze, najbardziej przebojowe, niestrachliwe, czasem wręcz agresywne. Czyż nie jest to bezwiedne podporządkowywanie się prawom natury ? a więc człowiek "całe zwierzę i coś jeszcze" (K.Lorenz) ?

A jednak potrzebny nam jest spokój i pewność, że władze, nawet kiedy się ze sobą kłócą dbają o nasze interesy. Ten spokój i pewność można osiągnąć nie przez rezygnację z walk i bezlitosnego punktowania przeciwnika ale poprzez kohabitację, czyli przestrzeganie reguł walki, nawet zakładając, że od czasu do czasu będą faule. Ostatecznie jednak, ten kto jest nadmiernie agresywny i nie przestrzega reguł walki (fair play) w dłuższej perspektywie musi przejść na pozycje dyktatorskie i arbitralny system sprawowania władzy a to wcześniej czy później i tak prowadzi do przegranej. Rzecz w tym, że gwałtowne przechodzenie na system neoliberalnego sprawowania władzy i rezygnacja instytucji centralnych z wszelkiego monitorowania i sterowania procesami (szczególnie w sferze edukacji i wychowania) nie jest racjonalne bo jednak proces, którego nadmierne przyspieszenie i gwałtowne rezygnacje mogą wynikać nie tyle z wizji świadomych przekształceń ile z nieumiejętności sterowania procesami zmian. U wielu decydentów (byłem tego świadkiem wielokrotnie) potrzeba zamanifestowania ochoty do zmian i przekazywania kompetencji innym nie idzie w parze ze świadomością skutków. Nie wystarczy stwierdzić : więcej wolności i swobody na dole. Konieczna jest ewaluacja i monitorowanie zmian i udzielenie wszystkim przejmującym szerszy zakres obowiązków i odpowiedzialności wszechstronnej pomocy i wsparcia. Inaczej proces zwiększania wolności będzie przebiegał sprawnie, bo ludzie bardzo sobie cenią wolność i niezależność, jednocześnie jednak nie zwiększy się równolegle poczucie odpowiedzialności a poszerzy się możliwość uproszczeń, odejścia od pryncypiów merytorycznych a nawet nadużycia władzy. W sumie teoretycznie chwalebny zamiar szybkiego delegowania władzy może powodować, że straty będą większe niż zyski.

Pójście po tej linii spowodowało w systemach edukacji i wychowania liczne zaniechania i ograniczenia udziału centralnych ośrodków (władza współpracująca z nauką) w realizacji ambitnych programów reform, i cedowanie całego wysiłku w tym zakresie na wykonawców, przy założeniu, że wykonawcy są jednocześnie twórcami programu. Rodzi się podejrzenie, że jeżeli władza nie wie jak to zrobić mówi "My wam rzucamy myśl a wy ją łapcie" (Słynne zawołanie z minionych lat - dobitne świadectwo niekompetencji władz)

Oddanie kompetencji i decyzji samorządom i społeczności lokalnej jest z wielu względów słuszne i konieczne, może jednak, przy braku współpracy obu ośrodków (centralnych i regionalnych) stanowić na wielu odcinkach odejście od trudnych procesów unowocześniających system edukacji tworzonych z wykorzystaniem opinii wybitnych znawców problemu i ekspertów. Lokalni wykonawcy będą mieli skłonność do podejmowania takich decyzji, które nie przysporzą im większych kłopotów. Kiedy słyszę jak różni przedstawiciele władzy centralnej tak łatwo i pospiesznie wyzbywają się przynależnych im dotąd zakresów władzy i odpowiedzialności, widzę często w ich oczach i głosie błyski niepokoju i uczucie ulgi. Ulga bierze się z przerzucenia odpowiedzialności na innych, niepokój, że może to się nie do końca udać.


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.