Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
sobota, 14 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2008 - artykuły wstępne arrow Lider 4/2008 - artykuły wstępne
Lider 4/2008 - artykuły wstępne Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Redakcja Lidera otrzymała ostatnio wiele pytań, a nawet napomnień, dlaczego zatraciliśmy impet i zdecydowanie w dopominaniu się o edukację zdrowotną w szkołach. Pytają o to wybitni i wielce zasłużeni dla promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej ludzie nauki, profesorowie, eksperci i znawcy tej problematyki.

Dlaczego, pytają, szkoła pod naporem różnych ważnych, ale często spektakularnych nacisków wyzbywa się troski o edukację zdrowotną, o miejsce i rolę szkoły w wychowaniu do zdrowego stylu życia i odpowiedzialności za zdrowie aktualne dzieci i młodzieży i przyszłe dorosłych. Ministerstwo Edukacji Narodowej, i chwała za to bardzo energicznej szefowej tego resortu, Pani Katarzynie Hall, zabrało się niezwykle dynamicznie za reformowanie systemu edukacji narodowej. Główne założenia tej reformy znamy z obszernych wypowiedzi Pani Minister. Są to zapowiedzi bardzo obiecujące. Niestety brak w tych planach zdecydowanego potwierdzenia powinności szkoły w zakresie edukacji zdrowotnej. Zachęcamy Panią Minister, aby doglądając prac reformatorskich znalazła chwilę na wysłuchanie rady i opinii specjalistów i ekspertów zajmujących się problemami promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej.

W ostatnich latach przeprowadzono wiele badań naukowych dotyczących problemów zdrowia. Powstało też wiele oficjalnych raportów i programów różnych międzynarodowych instytucji i ośrodków naukowych. Także w Polsce, w poczuciu narastających zagrożeń chorobami cywilizacyjnymi, powstało i "obowiązuje" obecnie kilkanaście niezwykle doniosłych dokumentów nakładających na wszystkie zainteresowane podmioty ważne obowiązki w zakresie edukacji zdrowotnej. Na plan pierwszy w tych dokumentach wybija się zadanie rozpoczynania i intensyfikacji edukacji zdrowotnej od lat najmłodszych. Kraje, które zaniedbały tego obowiązku płacą tego wielką cenę, jak choćby Stany Zjednoczone przytłoczone narastającą plagą nadwagi i otyłości, co wprost wynika z niedostatków edukacyjnych. Tłum chorych atakujących obecnie nasze szpitale i przychodnie będzie narastał. Ludzie nie potrafią żyć zdrowo, chcą się leczyć kiedy zachorują, a nie potrafią żyć zdrowo i nie chorować. Jest w tym i wina szkoły. Są to doniesienia na tyle niepokojące, że bicie na alarm to za mało. Trzeba pilnych decyzji aby temu pogarszającemu się stanowi rzeczy na czas się przeciwstawić. Jeżeli tego nie zrobimy teraz to możemy z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się, że w najbliższych latach negatywne zjawiska zdrowotne przybiorą takie rozmiary, że ich opanowanie albo nie będzie możliwe albo będzie wymagało ogromnych nakładów sił i środków. Skorzystajmy z doświadczeń krajów skandynawskich wprowadzających specjalny przedmiot "zdrowie" prowadzony przez specjalistów.

Znaczenie edukacji zdrowotnej jest wszechstronne i powinno być dobrze uświadamiane przez głównych decydentów - Ministrów Edukacji, Zdrowia i Sportu. Niestety M.Zdrowia zajmuje się medycyną kliniczną, M.Edukacji kładzie nacisk na ogólną edukacją intelektualną a M.Sportu na system rywalizacji i wyczyn. Promocja zdrowia, edukacja zdrowotna, zdrowy styl życia są traktowane marginalnie. Prawda, że szkoła nie może wszystkiego, ale może dostatecznie dużo aby problemy edukacji zdrowotnej znalazły się na początku jej powinności.

Źle świadczy o naszej wyobraźni, że w pakiecie wyposażeniowym w sferze dobrego przygotowania do życia nie widzi się wychowania w dobrym zdrowiu i do całożyciowej troski o zdrowie. Szkoła nie ma niestety wsparcia ze strony rodziców, którzy oczywiście chcą aby dzieci były zdrowe, ale jest to troska doraźna, rodzice chcą aby dzieci po prostu nie chorowały tu i teraz, mniej interesują się ich stylem życia, stanem ich zdrowia w przyszłości.

To wszystko, tu tak pokrótce i pospiesznie zasygnalizowane, wymaga rozumnej debaty i śmiałych decyzji. Oczekujemy i na jedno i na drugie.


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.