Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
sobota, 14 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2007 - artykuły wstępne arrow LIDER 12/2007 - Artykuł wstępny
LIDER 12/2007 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Filozofia taśm, (rozpowszechniający się obyczaj podsłuchiwania i ogłaszania wyników podsłuchu) wprowadził zupełnie nową jakość nie tylko do życia politycznego. Praktyka zrównuje wiarygodność tego co człowiek mówi publicznie, kiedy wie, że jest słuchany z tym co człowiek mówi "naprawdę" a więc wtedy kiedy myśli, że jego słuchaczem nie jest społeczność ale jakiś konkretny człowiek. Człowiek formułuje swe opinie i ujawnia je w trzech niejako formułach :

- W pierwszej kiedy mówi coś publicznie i wtedy dba o to aby wzmocnić (poprawić) swą pozycję. (zyskać elektorat). Zgodność wypowiadanych opinii z potrzebami i oczekiwaniami słuchającymi jest wtedy maksymalna. Tylko ludziom o wielkich charakterach i wielkiej wiedzy udaje się przeciwstawić oczekiwaniom, narzucić swój system wartości, nie szukać taniego poklasku.

- W drugiej kiedy człowiek staje przed lustrem i formułuje swoje sądy bez ujawniania ich komukolwiek. Ten tok tworzenia sądów jest z pewnością najbliższy prawdy, ale i tu zapytać wypada : jakiej prawdy ? Czy w ogóle człowiek myśli obiektywnie i jest w stanie wypracowywać sądy całkowicie obiektywne a więc i samokrytyczne ? Tego do końca nie wiemy ale wypada się zgodzić, że ten tok jest najbliższy prawdy

I wreszcie trzecia sytuacja, kiedy rozmowa odbywa się w wąskiej grupie osób albo wręcz w sytuacji bilateralnej "człowiek - człowiek". Tu jak się wydaje powstają i są wygłaszane poglądy skrajne, zamierzone na wprowadzenie do świadomości interlokutora jakich informacji skrajnych, mających na celu wzmocnienie swych pozycji, zaszkodzenie innym (umacnianie siebie przez osłabianie innych to dość znany zabieg) Ostatnio coraz popularniejsza metoda nagrywania (także filmowania) takich rozmów może spowodować dalsze komplikacje z odczytywaniem ludzkich intencji. Wtedy uczestniczący w takiej rozmowie człowiek podejrzewający, że jest podsłuchiwany i nagrywany będzie postępował w zasadzie tak jak w przypadku pierwszym czyli jako występujący publicznie. W szczególnych wypadkach może on, podejrzewając, że nagranie trafi do określonego kręgu osób, adresować szczególnie swe opinie do tego kręgu.

Po co ten wywód i próba klasyfikacji ? Chodzi o to aby uświadomić tę dość oczywistą prawdę, znaną jednak jak się wydaje nie wszystkim politykom, że sięganie po opinie z tej właśnie warstwy nie przybliża nas do prawdy i nie poprawia relacji międzyludzkich. Trzeba zatem, znając te mechanizmy, i skłonności ludzkie do różnorodności opinii nie przykładać nadmiernej wagi do tego co człowiek wypowiada niepublicznie i oficjalnie. Inaczej będziemy dążyć do tego co było zawsze marzeniem komunizmu aby wiedzieć i czynić użytek, nie tylko z tego co człowiek mówi "przy wódce" ale także z tego co człowiek myśli i jak postępuje.

Trzeba wszelako wiedzieć, że istnieje dość duża grupa ludzi, których myślenie i mówienie leżą dość blisko siebie. Ma na to wpływ wiedza, charakter, zdobyta pozycja autorytetu społecznego i silny charakter trwania przy tym co wynika z tej wiedzy i autorytetu.

Często tacy ludzie są jednak "szarpani za nogawki" zgodnie ze znaną zasadą : jeżeli nikczemnik opluwa prawego, to może czasem zyskać poklask części społeczeństwa.

Nie lubimy kiedy ktoś jest od nas większy i lepszy, trudno takiemu dorównać. Można to zrobić na dwa sposoby : pierwszy polega na uporczywym dążeniu do dorównania większemu - dorastam do Niego. Drugi sposób polega na tym, że ja zostaję na swojej wysokości ale wszelkimi siłami dążę do pomniejszenia większego.

Zbigniew Cendrowski
Lider3000@onet.pl
www.lider.szs.pl
Redaktor Naczelny


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.