Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2007 - artykuły wstępne arrow LIDER 4/2007 - Artykuł wstępny
LIDER 4/2007 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Promocja i profilaktyka

Drodzy czytelnicy

Państwo (władze administracyjne, partie polityczne i inne ważne podmioty wpływające na strategiczne decyzje i opiniotwórcze) nie potrafią znaleźć dla promocji zdrowia i profilaktyki należytego miejsca w swych programach, zresztą społeczeństwo nie domaga się tego. Większą uwagę przywiązują wszyscy do edukacji intelektualnej, medycyny klinicznej i sportu wyczynowego. Promocja, profilaktyka i prewencja są na dalszym planie.

Niestety nasze hipokinetyczne społeczeństwo nie jest w stanie samodzielnie uporać się z tym problemem i na drodze samokształcenia i autodedukcji zmieniać swojego stylu życia. Nie potrafi też zaszczepić młodemu pokoleniu stosownych postaw i zachowań. Szkoła także nie przywiązuje do spraw wychowania zdrowotnego należytej uwagi. Obie te instytucje wychowujące : i rodzina i szkoła dość zgodnie współuczestniczą w wyścigu, który ma dzieciom zapewnić lepszy start w dorosłe życie. Trudno się zresztą temu dziwić. Kiedy wszyscy biegną po nagrody, ten kto odstaje zostaje z pustymi rękoma. I nie można mieć pretensji do rodziców, którzy chcą za wszelką cenę, aby to ich dziecko wygrało, trudno się dziwić szkole, że w tym wyścigu uczestniczy, skoro jest za to oceniana. Nie mając jednak pretensji do rodziców i do szkoły o takie priorytety, nie zapominajmy jednak, że tylko część wygrywa w tak zaprojektowanym życiu. Znaczna część, a może nawet większość odstaje, przegrywa, często mimo wielkiego wysiłku wszystkich zainteresowanych. Kiedy zaś nie ma sukcesu rodzi się brak wiary, żal, pretensja i niechęć. Żal rodziców a nierzadko i pretensja do dziecka, że zostaje w tyle. Często niechęć nauczycieli i szkoły, że tacy słabsi uczniowie ciągną szkołę w dół. Potem ostra selekcja w wyścigu po pracę. - to najbardziej powszechne źródło kolejnych niepowodzeń i czynnik ryzyka zdrowotnego. Te wszystkie okoliczności mają oczywiście przede wszystkim wszechstronnie niekorzystne skutki społeczne - brak wiary w siebie - dystres, frustrację i rozwój zjawisk patologicznych.

Wyścig ten zaostrza się. Wzrasta suma wiedzy, którą trzeba zdobyć aby wygrywać, rośnie też liczba konkurentów, postępy w nauce powodują, że rynek pracy kurczy się, bowiem ten sam produkt można dziś wytworzyć znacznie mniejszym nakładem sił fizycznych, ale znacznie większym nakładem intelektualnym, rywalizacja dotyczy więc mniejszej liczby stanowisk i miejsc pracy ale wymagających większych talentów. Talent zaś można pomnożyć wytężoną pracą ale nie można go stworzyć. Nie wiemy dobrze jak było w przeszłości, jaką rolę w organizowaniu się społeczeństw odgrywała rywalizacja. Można jednak sądzić, że większą bezpośrednią rolę odgrywało wyposażenie genetyczne i dobre urodzenie.

Niezwykle interesujące może być dociekanie jakie to podstawowe siły tkwiące w człowieku, stanowiące o jego istocie (o człowieczeństwie właśnie) stymulują ten wyścig, nadają mu znaczenie i tempo. Francis Fukuyama ( nie on pierwszy zresztą ale pewno pierwszy tak wyraziście) wskazał, z okazji dyskusji o historii, nauce i motywach postępowania człowieka na istnienie dwu ważnych wzajemnie się uzupełniających, choć także sprzecznych sił powodujących człowiekiem : megalotymii - izotymii. To obszerniejszy problem do którego niebawem powrócę.


Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny
www.lider.szs.pl
lider3000@poczta.onet.pl

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.