Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2006 - artykuły wstępne arrow LIDER 12/2006 - Artykuł wstępny
LIDER 12/2006 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Kiedy czyta się różnego rodzaju dokumenty pedagogiczne (podręczniki, rozprawy, teorie, traktaty, programy, wytyczne itp.) tchnie z nich niezmiennie duch optymizmu, nadziei i wiary we wszechmocną sprawczość wychowania. Słowem pedagogika, to kraina cudownych dokonań, przeobrażeń, nieograniczonych możliwości. Wciąż w jakimś sensie unosi się nad nami duch J. J. Rousseau ( "Emil czyli o wychowaniu") i jezuickiej koncepcji wychowania (dajcie nam dziecko a my z niego zrobimy wszystko co zaplanujemy). W takiej pedagogice nie ma miejsca na niepowodzenia, na przegrane. Jeżeli taka przegrana następuje, to tylko dlatego, że nie dopełniliśmy prostych wskazań takiej pedagogiki. Zakłada ona, że jeżeli wszystko wykonamy, do czego nas ona zachęca, sukces jest murowany. Zalecenia zaś dotyczące wychowania i edukacji wypełnione są określeniami z pozoru sprawczymi: należy, trzeba, musi, koniecznie, bezwzględnie itp. itd.

Nawet dołożenie wszelkich, tradycyjnie rozumianych starań, nie chroni nas jednak przed niepowodzeniami, wobec których, jeżeli następują jesteśmy bezradni. Co prawda z tej niesfornej młodzieży, jaka chodzi do naszych szkół, wielu staje się profesorami a niektórzy nawet prezydentami. To, że jednak mamy jakieś wyniki edukacyjne i mimo wszystko "coś z nas wyrasta", rozbraja naszą współczesną pedagogikę i zachęca do powtarzania ciągle tych samych naiwności, że jeżeli metody wychowania są skuteczne wobec większości to powinny być też skuteczne wobec wszystkich. Takie myślenie zachęca do marszu na skróty a nieosiągnięcie wytyczonych celów wychowawczych przypisuje się wychowankom, którzy nie chcą dostosować się do naszych oczekiwań, są źli, niesumienni, nie starają się. A tak by się chciało, mieć takie społeczeństwo, o którym myślał Oliwer Holmes: "Chcemy ludzi zdrowych, o pogodnym usposobieniu, zrównoważonych, sympatycznych, inteligentnych. Nie chcemy idiotów, imbecylów, nędzarzy i kryminalistów". Trzeba się tylko przyłożyć. Cóż kiedy nawet wtedy, gdy wszyscy się przykładają, sukcesu często nie ma, a zbyt wielu, tak jakoś zupełnie bez powodu wchodzi na "złą drogę", staje się przestępcami a niektórzy okrutnymi przestępcami. Tu jest jakaś luka, czegoś jednak nie wiemy, albo czegoś nie robimy. Niechętnie akceptujemy niepowodzenia, nie potrafimy z tymi niepowodzeniami żyć, a także nie potrafimy, poprzez gruntowniejsze zgłębianie istoty i natury człowieczeństwa tych niepowodzeń jakoś minimalizować, jeżeli nie da się ich całkiem uniknąć. Kiedy bowiem takie niepowodzenia się zdarzają, a zdarzać się nam będą coraz częściej, powiedzenie: a tak przecież chcieliśmy dobrze, już nie wystarczą. Na wielkiej paraboli "człowiek" musimy znaleźć miejsce dla wszystkich: nie tylko tych którzy są piękni, mądrzy, dobrzy, ale i tych, którzy są "odrażający, brudni, źli". Jednym z powodów tego, że ludzie się tak dzielą jest cywilizacja, o której Profesor Bogdan Suchodolski pisał: "Z trudem uświadamiamy sobie, iż ta cywilizacja bogactwa i komfortu, jest równocześnie cywilizacją nędzy i głodu". Tylko dlaczego tak często bogaci bywają źli, a nędzarze dobrzy?

Tragiczne dylematy wychowania obrazuje inna opinia profesora: "U źródeł wielkiej teorii praktyki wychowawczej stoją dwie wielkie postacie: Sokratesa, który uczył posługiwania się rozumem w kształceniu samego siebie i Chrystusa, który uczył miłości drugiego człowieka. Obaj ci wielcy wychowawcy ludzi, zginęli z rąk ludzi, potwierdzając swą śmiercią tragiczne przesłanie wychowania.

A może parafrazując znaną tezę A. Antonowsky'ego o "iskierce życia" odnieść to do pedagogiki powtarzając: Każdy w kim się tli choćby iskierka dobra, jest na swój sposób dobry. Nie może bowiem istnieć samo dobro, dobro pełne i wspaniałe, bez choćby odrobiny zła. Tak też nie może istnieć samo zło bez odrobiny - iskierki dobra. Dobro i zło jest w każdym z nas, bo "Człowiek składa się z miłości i nienawiści".(J.Paweł II) "Zło dobrem zwyciężać" - to wskazówka praktyczna.

Zbigniew Cendrowski Redaktor Naczelny e-mail Lider3000@poczta.onet.pl www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.