Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
środa, 11 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2006 - artykuły wstępne arrow LIDER 9/2006 - Artykuł wstępny
LIDER 9/2006 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy.

Kiedy mamy do rozwiązania jakiś ważny problem, rozstrzygamy go albo w drodze jednostkowej decyzji, albo w drodze głosowania (consensusu). Przewaga pierwszego sposobu prowadzić może, w przypadku niekompetencji decydenta, lub jego kruchych zasad moralnych, do poważnych błędów. Do rangi najefektywnieszej metody podejmowania decyzji podnoszona bywa często zasada tzw. zbiorowej mądrości. Jest ona też uznawana za ważny składnik współczesnego modelu demokracji. Ale i ta metoda, ma swoje groźne wady metodologiczne, wiadomo bowiem, że z reguły zwycięża propozycja nie najlepsza a "średnia", następuje tzw. zjawisko "cięcia po skrzydłach", czyli tam gdzie są najciekawsze pomysły, zbyt śmiałe dla jednych - ci głosują przeciw lub się wstrzymują, oraz zbyt trudne dla innych - ci głosują przeciw z obawy przed ryzykiem. Innym problemem są gry polityczne, kiedy głosowania czy decyzje podejmuje się wg zasady "dyscypliny".

Ciekawą próba zapobieżenia występującym tu ograniczeniom była metoda "brainstorming" czyli "burza mózgów", w której swobodne zgłaszanie propozycji (nie krytykowanych na etapie zgłaszania) miało zapobiec zjawisku przedwczesnej eliminacji pomysłów niekonwencjonalnych. Okazało się jednak, że sprawa nie jest prosta i bardzo trudno jest wyeliminować postawy samoograniczeń powodowane lękiem przed krytyką i ośmieszeniem się. Z podobnych powodów podważa się ostatnio wiarygodność badań przeprowadzanych metodami wywiadów i ankiet, w których z wielka trudnością przebijają się faktyczne poglądy badanych, często mówią oni bowiem rzeczy raczej oczekiwane i społecznie akceptowane, choćby były skądinąd uznane za fałszywe. Wątpliwości budzi też kiedyś powszechnie akceptowana metoda "psychodramy". (to odrębny problem do którego kiedyś pewno powrócę).

Występujący publicznie, raczej rzadko mówi to, co naprawdę myśli, mówi raczej to co uważa, że powinien powiedzieć, co może przedstawić go w korzystnym świetle, lub co skrywać może faktyczne przekonania i zamiary. W polityce jest to zjawisko powszechne, a można nawet powiedzieć, że należy do podstawowego zasad (taktyki) postępowania. Inna rzecz, że obawa przed śmiesznością, głupotą czy posądzeniem o niecne poglądy i zamiary, skutecznie nieraz hamuje swobodę wypowiedzi. Jak z doświadczenia jednak wiemy, obawa ta nie zawsze jest jednak skuteczna i mówi się publicznie różne głupstwa.

Rozważania te prowadzą nas do fundamentalnego pytania: co decyduje o "morale" ludzi i skuteczności wychowania? Myślę, że chodzi o silnie utrwalony w całej społeczności pozytywny system wartości, który może skutecznie tłumić głoszenie poglądów (i działań) niewłaściwych i szkodliwych, i zapobiegać w ten sposób, niekorzystnym zjawiskom społecznym. Silnie utrwalony, pozytywny system wartości rozwija i umacnia pozytywne postawy i zachowania jednostkowe, zgodnie z zasadą, że niewłaściwe poglądy i zachowania są karane społeczną dezaprobatą, która jest znacznie skuteczniejszym środkiem wychowawczym niż najbardziej rygorystyczny system karny o czym świadczy zupełna niemal nieskuteczność wychowawcza naszego systemu penitencjarnego opartego o zasadę kary, i eliminowania. Tak więc najlepszą drogą jest mozolne, cierpliwe i długofalowe działanie - budowanie systemu wartości opartego o fundamentalną regułę "opłacalności", kiedy opłaca się bycie dobrym a nie opłaca się postępowanie naganne. Oczywiście owa opłacalność ma tu wymiar najszerszy i nie chodzi bynajmniej o opłacalność ekonomiczną.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny
lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.