Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2006 - artykuły wstępne arrow LIDER 6/2006 - Artykuł wstępny
LIDER 6/2006 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Mamy takich liderów i ludzi wszelkiej władzy takich, jacy sami jesteśmy, takich na jakich zasłużyliśmy. Jak w soczewce gromadzą oni wszystkie nasze przywary i niedoskonałości aby w skondensowanej formie zwrócić je nam w metodach rządzenia i stanowienia praw i systemów wartości. Zupełnie nie mam na myśli tego czy podejmują trafne decyzje gospodarcze. Gospodarka bowiem od czasu zmiany systemu politycznego i wejścia do Europy, jakoś kręci się sama i mimo różnych wokół niej manipulacji, prób ręcznego sterowania, niekompetencji i innych nagannych zjawisk, powoli idziemy do przodu, co prawda nie wszyscy jednakowo, ale jednak. Na całość spraw patrzę więc nie po to by demonstrować sprzyjanie jakiejś opcji politycznej, takie patrzenie bowiem, jak to sami doskonale widzimy, rodzi atmosferę konfliktów i podejrzeń. Jest inny, znacznie ważniejszy punkt widzenia. Jak to wszystko co robimy, umacnia i rozwija naszą człowieczość, jak się zachowujemy wobec siebie, jak korzystamy z zasobu naszych słów i pojęć, czy to łagodzi nasz trudny los czy niepotrzebnie go zapętla i zaciemnia. Znacznie rzecz upraszczając chodzi o to czy nasze środowisko człowiecze, jest nam przyjazne czy wrogie i czy my sami jesteśmy innym ludziom w tym środowisku, przyjaźni czy niechętni? Na stan zdrowia bowiem każdego z nas składają się obok rzeczy fizycznych, materialnych, także te, które dotyczą relacji między nami. Co w tych relacjach dominuje ? Jaka jest filozofia tych relacji? Filozofia NIE czy filozofia TAK? Przy pierwszym typie większość naszych kontaktów opiera się na podejrzliwości, braku zaufania, zachłanności, ekspozycji wad u innych, bezwzględności w dochodzeniu swych racji, orientacji na przeszłość. W drugim typie dominuje życzliwość, zaufanie, zrozumienie dla odmienności, skłonność do wybaczania, orientacja na przyszłość

Ważną rolę w kształtowaniu dominującej filozofii odgrywają ludzie wszelkiej władzy: administracyjnej, mentalnej, moralnej.

Wygłasza się czasem jakąś piękną teoretycznie zasadę powszechnej sprawiedliwości: bezwzględnej i surowej, ludziom czasem się ona podoba, bo ta surowość zasad pozwala z całą ostrością zobaczyć wady innych, a następnie z całą bezwzględnością domagać się piętnowania i karania (także innych). W ciągle podsycanej atmosferze walki "racje" są bowiem (do czasu), po stronie tych, którzy walczą, formułują zarzuty, piętnują. Utrwala się przekonanie, że gilotynowanie i łagrowanie to słuszne i sprawiedliwe metody (oczywiście dopóty sami rewolucjoniści nie staną pod gilotyną). Przykłady takich superrewolucjonistów jak choćby Robespierrea czy Dzierżyńskiego uczą nas w tej sprawie dotkliwie.

Wybitny (w swoim czasie wypędzony z Polski) profesor Zygmunt Bauman mówi: "Piękne idee zostają pięknymi dopóty, dopóki są ideami. Tragedia zaczyna się wtedy gdy jacyś gorliwcy wezmą się za bezwzględne jej wprowadzanie w życie" (cytat z pamięci). Rozumowanie jest wtedy proste: Jeżeli coś jest dobre to powinno stać się dostępne każdemu i każdy powinien to dobro wyznawać. Jak można bowiem nie wyznawać i nie realizować rzeczy słusznych i sprawiedliwych? Ten kto się z tym nie zgadza niech będzie potępiony.

Co jest więc skuteczniejsze i ważniejsze w długim planie: Niszczenie zła czy wspomaganie dobra? Profesor Zdzisław Cackowski mówi: "dramatem jest niszczenie dobra w imię dobra, albo tworzenie dobra kosztem dobra". Dobro, tak rozumiem profesora to prawo do wolności i godności każdego człowieka - prawo do człowieczeństwa. To, że to prawo musi łączyć się z odpowiedzialnością jest oczywiste. Rzecz cała w tym jak się do tego dochodzi. Przez zemstę czy wybaczenie? Jak to rozumieć? Ks. profesor Tischner: "Nastaw się na cel i śleboduj podług niego". A więc system wartości i jak wdrażany?

Powtarzam te myśli ludzi wielkich bo to są ważne wskazania dla wszelkiego wychowania i ich ciągłe przywoływanie, być może uchroni nas przed marnościami i mieliznami, pośpiesznie i doraźnie tworzonymi przez nieukształtowanymi intelektualnie i emocjonalnie pseudoliderami.

Te najogólniejsze uwagi w pełni odnoszą się do procesów wychowania w relacjach dorośli - dzieci i młodzież - irracjonalne chciejstwo może zwalniać od wszelkich wysiłków wychowawczych.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny
lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.