Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2005 - artykuły wstępne arrow LIDER 6/2005 - Artykuł wstępny
LIDER 6/2005 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że efektywność każdej pracy zależy przede wszystkim od naszych chęci, od tego jak się do stojących przed nami zadań zabieramy. Pomińmy w tych rozważaniach takie oczywiste czynniki jak wiedza, umiejętności organizacyjne i wszelkie warunki zewnętrzne, aby lepiej przyjrzeć się czynnikowi motywacyjnemu. Załóżmy, że każdemu zadaniu, bez względu na jego złożoność można przypisać jakiś system oceny, powiedzmy w skali 1- 6. Zastosowanie takiej skali w odniesieniu do zadań prostych np. kopania dołu jest proste : decydować będzie czas wykonania zadania i zgodność z wyznaczonymi parametrami. Ocenę najwyższą otrzyma ten, kto taki dół wykopie najszybciej. Im bardziej jednak złożone zadanie, tym trudniejsze oceny i większe rozbieżności co do ich kryteriów. Jest prawem naturalnym, że każde stworzenie, w tym także człowiek, dąży do wykonania każdego zadania możliwie najmniejszym nakładem sił. Taka racjonalizacja pozwala na najekonomiczniejsze wykorzystanie sił organizmu, co szczególnie w warunkach niedoboru, może decydować o przetrwaniu jednostki, grupy czy gatunku. Za taką długofalową racjonalizację można uznać wynalazczość człowieka, który od chwili kiedy iskra świadomości wyróżniła go ze świata zwierząt, nie ustaje w obmyślaniu sposobów na ułatwienie sobie życia. Dodajmy na marginesie, że im bardziej człowiek się cywilizuje, tym trudniejsze staje się rozróżnienie co, w tym co człowiek obmyśli, staje się wsparciem a co zagrożeniem dla gatunku człowiek. Nas jednak frapuje inny problem. Otóż znaczna większość zadań wykonywanych w naszym środowisku jest tak złożona, że ich wykonania nie można w żadnej mierze oceniać wg kryterium najmniejszego nakładu sił. Mamy tu zatem do czynienia z podstawową sprzecznością. Z jednej strony owo naturalne dążenie do wydatkowania możliwie najmniejszej energii przy wykonywaniu każdego zadania a z drugiej konieczność, pod rygorem skuteczności, znacznego przekraczania owego ograniczenia. Znacząco problem upraszczając, można większej efektywności każdej, bardziej złożonej pracy poszukiwać, nie tyle na drodze przełamywaniu owej naturalnej tendencji do minimalizowania wysiłku ile na "chytrym" jej wykorzystywaniu. Tu na plan pierwszy wysuwa się takie wyraziste określanie końcowego efektu wykonywanego zadania, że wszelkie uproszczenia przy jego wykonywaniu, będą oczywiste i pod rygorem złej oceny niemożliwe do ominięcia. Jeżeli mielibyśmy odnieść w jakiś sposób te rozważania do tego czym się zajmujemy to oczywiste się stanie, że owym "efektem końcowym" procesu wychowania fizycznego jest zdrowie naszych wychowanków, zdrowie (fizyczne, psychiczne, społeczne) pojmowane jako wartość aktualna przynosząca radość życia i wspierająca wszechstronny rozwój wszystkich wychowanków i jako inwestycja na całe życie. Takie zadanie jest oczywiście trudne do wykonania i wymaga wyraźnie podwyższonego poziomu motywacji i znacznie lepszego niż obecnie systemu ocen i zachęt. Znacznie łatwiej za cel główny wyznaczyć wysoką sprawność fizyczną wychowanków mierzoną wynikami sportowymi. W tym wypadku wykonujący zadanie (nauczyciel) może uzyskać wysoką ocenę za swą pracę nawet przy znaczącym ograniczeniu swego wysiłku do nielicznej grupy uczniów. Jest oczywiste, że praktyka taka wyrażana decyzjami i programami nacechowana jest doraźnością i powierzchownością celów, nie jest też dostatecznie demokratyczna, bardziej sprzyja tym, którzy są lepiej wyposażeni i bardziej "nadają" się do osiągania owych doraźnych celów.

Oto kluczowy problem szkolnej kultury fizycznej

Redaktor Naczelny
Zbigniew Cendrowski
Email: Lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.