Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2005 - artykuły wstępne arrow LIDER 2/2005 - Artykuł wstępny
LIDER 2/2005 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu wielce szacowny Instytut Spraw Publicznych podjął prace nad nową podstawą programową. Uważne przestudiowanie dokumentów dotyczących tej kwestii, nie nastręcza poważniejszych wątpliwości co do tego, że prace takie należy podjąć. Użyte w tych dokumentach argumenty i język w jakim są wyrażane, zniechęcają do wysuwania wątpliwości. Niepokoi mnie jednak pomysł zlikwidowania międzyprzedmiotowej ścieżki edukacji zdrowotnej. Podejrzewam, że zamiar ten podjęto bez poważniejszej analizy merytorycznej, traktując ścieżkę "przedmiotowo" - stąd pomysł wepchnięcia jej do "pokrewnych" przedmiotów : biologii i wychowania fizycznego.

Stosowne zamiary zawarte w opracowanych przez Zespół koordynacyjny ISP "Założeniach nowej podstawy programowej kształcenia ogólnego" brzmią : Rezygnuje się z innych jednostek podziału, takich jak moduł i ścieżka edukacyjna. Treść większości ścieżek zostaje załączona do macierzystych przedmiotów". Dalej w układzie tabelarycznym konkretyzuje się te propozycje : Przyroda (zawiera edukację ekologiczną i edukację zdrowotną a Wychowanie fizyczne (zawiera elementy edukacji zdrowotnej).

Nastąpiło odwrócenie problemu przez nieuprawnione założenie, że macierzystym przedmiotem dla edukacji zdrowotnej jest biologia i wychowanie fizyczne. Należy przypomnieć, że ścieżka Edukacja zdrowotna nie była tylko pomysłem formalnym ale wyrazem poglądu, (wyznawanego przez najbardziej światłą czołówkę lekarzy i liderów promocji zdrowia), że współczesna szkoła za jedno ze swych priorytetowych zadań musi mieć wychowanie w zdrowym stylu życia i do zdrowego stylu życia dzieci i młodzieży i nie jest to zadanie dające się zrealizować w ramach jakiegoś przedmiotu, bo jest to zadanie szkoły jako całości, jako systemu wychowującego a poszczególne przedmioty (wszystkie przedmioty) powinny podejmować problemy edukacji zdrowotnej w dostosowany do specyfiki przedmiotu sposób. Ścieżka międzyprzedmiotowa edukacja zdrowotna jest więc w swym kardynalnym założeniu rozwiązaniem wręcz wzorcowym bo zakłada, że zdrowie jest wartością nadrzędną i wartość ta powinna być osiągana przez zbiorowy wysiłek wszystkich podmiotów edukujących i wychowujących składających się na fenomen szkoły. Logicznym rozwinięciem idei ścieżki stała się między innymi tak trafnie choć z niemałym trudem realizowana koncepcja Szkoła Promująca Zdrowie. Pomysł likwidacji ścieżki edukacja zdrowotna, powstał jak się wydaje, nie tyle z zakwestionowania jej treści i celów, bo te zakwestionować ani podważyć się w żaden sposób nie dają, ile z poczucia bezradności, że zapisana w tej ścieżce wizja z takim trudem się realizuje. Zamiast więc rozważyć możliwości wspomożenia szkoły w jej trudzie realizacyjnym wybrano rozwiązanie jakże nam dobrze znane: "dla większej jasności skreślić" . Podkopana zostaje, w ten sposób, także koncepcja Szkoły Promującej Zdrowie i inne podejmowane z takim zaangażowaniem programy jak "promocja zdrowia środkami kultury fizycznej", "wywiadówka z promocji zdrowia" i wiele innych, niesłychanie twórczych inicjatyw regionalnych. Pominięto jednocześnie (zlekceważono) ten niezwykle doniosły dorobek (niewielu co prawda) szkół, w których nauczyciele z wielkim znawstwem i znacznym wysiłkiem pedagogicznym, zaczęli odczuwać satysfakcję z realizacji tak trudnego zadania jakim jest kształtowanie "umiejętności życiowych" - właśnie przez twórczą interpretację treści zawartych w ścieżce : edukacja zdrowotna - idei, która dopiero co się pojawiła, ale została w środowisku liderów promocji zdrowia szybko akceptowana, bo niezwykle trafnie ukazywała nadrzędny cel wszelkich wysiłków wychowawczych, w tym odnoszących się do zdrowia i kultury fizycznej. Na koniec rodzi się we mnie, obrzydliwe przyznam, podejrzenie, że twórcy tego rodzaju pomysłów nie rozumieją doniosłości wyzwania cywilizacyjnego jakie staje przed nami: konieczności osobistego nauczenia się i realizowania zdrowego stylu życia. Z niezwykłym trudem torują sobie u nas drogę zasady, że lekarze, wychowawcy i wszyscy ci którzy obmyślają systemy edukacji i wychowania, powinni sami być liderami zdrowego stylu życia, bo inaczej będzie im trudno zrozumieć o co tu naprawdę chodzi. Różne specjalistyczne badania od lat niezmiennie wskazują na pogarszające się parametry zdrowia i sprawności dzieci i młodzieży i problemu tego nie można oddać w pacht neoliberalnej koncepcji : każdy sam odpowiada za swoje zdrowie. Szkoła, oczywiście lepiej wyposażona w różne instrumenty, w tym stosowne programy i systemy dokształcania i motywowania nauczycieli, powinna stawić czoła wyzwaniu. Nie tracę na to nadziei.

Redaktor Naczelny
Zbigniew Cendrowski
Lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.