Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2004 - artykuły wstępne arrow LIDER 10/2004 - Artykuł wstępny
LIDER 10/2004 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Numer ten ukazuje się w czasie Sejmiku Szkolnej Kultury Fizycznej, któremu poświęcam bardziej szczegółowy artykuł wewnątrz numeru. Tu zaś chciałbym zająć się pewnymi osobliwościami jakie towarzyszą wszelkim tego typu dyskusjom W szkolnej kulturze fizycznej mamy do czynienia z wieloma problemami. Kiedy zbieramy się aby je rozważać ulegamy najczęściej, zrozumiałej skądinąd pokusie, aby zajmować się wszystkim, bo wszystko jest ważne : idea, program, baza, kadry, nadzór, finanse itd. itp. Nie inaczej jest i teraz kiedy zbieramy się na kolejnym VI Sejmiku Szkolnej Kultury Fizycznej. Liczni uczestnicy debaty przedsejmikowej podjęli wszystkie możliwe wątki. Program Sejmiku w znacznej mierze odzwierciedla to zapotrzebowanie. Musieliśmy jednak, dla zapewnienia możliwie największej skuteczności obrad, zaproponować kilka wybranych nurtów do dyskusji, licząc się z tym, że w ramach zaplanowanych referatów i paneli w stopniu satysfakcjonującym będą podjęte wszystkie ważne nurtujące nasze środowisko sprawy. To jedna strona zagadnienia : wielość problemów. Ale jest i druga niemniej ważna strona : jedność problemów. Chodzi bowiem o to by podejmując jakikolwiek wątek, jakikolwiek problem, mieć na uwadze jakąś jedną, najważniejszą myśl przewodnią, której ekspozycja, uznanie nadrzędności i wreszcie stosowne zoperacjonalizowanie pozwoliłoby na znacznie lepsze wykorzystanie wielkich remedialnych i wychowawczych możliwości kultury fizycznej, szczególnie szkolnej kultury fizycznej. Tytuł Sejmiku „ szkolna kultura fizyczna wobec wyzwań cywilizacyjnych” zapowiada taki zamiar. Zamiar ten jest również wyraźnie obecny zarówno w tematach referatów i paneli, nade wszystko zaś wynika z doboru referentów i moderatorów paneli, którzy dali się już niejednokrotnie poznać jako rzecznicy najlepiej pojmowanej nowoczesności i odpowiedzialności nie tylko za dziś ale i za jutro. Świat pędzi do przodu, wikłamy się w coraz to nowe problemy cywilizacyjne - musimy odpowiedzieć sobie na pytanie : czy dobrze wpisujemy się z naszymi problemami w te procesy.

Wydaje się, że najważniejszym zadaniem Sejmiku byłoby co najmniej podjęcie, jeżeli nie jakieś ostateczne sformułowanie nadrzędnej idei jakiej ma służyć wszystko to co robimy w szkolnej kulturze fizycznej, by poprzez nią wspomagając zdrowie, rozwijając umiejętności życiowe, sprzyjając rozwojowi talentów i możliwości sportowych, zapewnić jednocześnie każdemu dziecku pełnię możliwości korzystania z dobrodziejstw aktywności fizycznej stosownie do jego potrzeb i możliwości.

Podstawowym zadaniem szkolnej kultury fizycznej jest (moim zdaniem) zapewnienie wszyst­kim uczniom możliwości uczestnictwa w różnych wartościowych i atrakcyj­nych formach aktywności ruchowej, wkomponowanej w szerszy kontekst edukacji prozdrowotnej propagującej frapujący model zdrowego stylu życia ­jako ważnego warunku sukcesu życio­wego, potężnego środka zapobiegania, eliminowania i ograniczania wszelkich zagrożeń zdrowotnych i zachowań patologicznych.

Zastrzec się muszę, nie tylko pod groźbą ostracyzmu ze strony lobby sportowego, ale z głębokiego przekonania, że pod pojęciem „różne wartościowe i atrakcyjne formy aktywności ruchowej” rozumiem rzeczywiście wszelkie formy, w tym także trening w zakresie sportu wyczynowego, który dla wielu uczniów stanowić może właśnie ową „wartościową i atrakcyjną formę”. Wszelako mamy prawo postawić tu dwa warunki : pierwszy – nic co czynimy z uczniami, dopóki są oni poddani naszej opiece, nie powinno szkodzić ich zdrowiu i drugi by jakiekolwiek formy organizacji sportu szkolnego realizowane na terenie szkoły, nie wywoływały traumatologicznych efektów stratyfikacyjnych - podziałów uczniów na lepszych i gorszych. Szkoła była zawsze terenem intensywnej penetracji sportu wyczynowego, który wnosił do szkoły wiele atrakcyjnych ofert, ale często też zapatrzony we własne swoiste interesy zapominał o celach nadrzędnych, wychowawczych kultury fizycznej i o potrzebach tych, którzy „do sportu się nie nadają”, stanowią często jedynie tło i punkt odniesienia dla najlepszych. Czy to znaczy, że należy rugować sport ze szkoły ? Oczywiście nic błędniejszego. Tyle tylko, że wszystkie formy aktywności fizycznej, w tym także sport wyczynowy mają służyć zdrowiu i wychowaniu. Oczywiście aby tak się stało niezbędne są zasadnicze zmiany (niespieszne ale systematyczne i konsekwentnie wdrażane) dotyczące organizacji szkolnego wychowania fizycznego. Wiele tych problemów można będzie rozwiązać przy wdrażaniu zwiększonego wymiaru wychowania fizycznego do 4 godzin w tygodniu przez zastosowanie modelu 2+ 2 a być może nawet 1 + 3. O tym piszę w kolejnym 11 numerze Lidera.

Zbigniew Cendrowski
Redaktor Naczelny Lidera
Lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.