Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
czwartek, 12 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2003 - artykuły wstępne arrow LIDER 4/2003 - Artykuł wstępny
LIDER 4/2003 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy Czytelnicy

Z coraz większą natarczywością staje przed nami pytanie o źródła agresji międzyludzkiej. Niektórzy utrzymują że zjawisko nasila się i stanowi coraz większe zagrożenie dla gatunku człowiek, inni twierdzą, że mamy raczej do czynienia z poszerzeniem się ob­szarów wiedzy społecznej ludzkości co ma znaczny związek zarówno z rozwojem socjologii i psychologii, szybszym obiegiem informacji i zwiększoną wrażliwością czy reaktywnością ludzką. Tak czy siak .sytuacja nie jest w tym zakresie naj­lepsza i do takiej konstatacji wystarczy choćby subiektywne odczucie. Od kiedy iskra świadomości wyróżnili człowieka ze świata zwierząt, ten nie ustaje w obmyślaniu coraz to bardziej perfidnych sposobów dokucza­nia innym. Ma to niezliczone odcienie i przejawy: wojny religijne, terro­ryzm, zwykły bandytyzm zorganizowanej przestępczości, nie są wynalazkiem współczesnym. Byliśmy zawsze wobec siebie bezwzględni, okrutni, zaborczy i bezlitośni z wyjątkiem takich sytuacji gdy nam się to nie opłacało. Szukaliśmy jedynie, wraz z rozwojem cywilizacji, coraz wymyślniejszych usprawiedliwień dla naszych nieprawości. Wojującym armiom nigdy nie mówiono wprost, że chodzi o zabór połączony z mor­dowaniem a agresję usprawiedliwiano jakimiś wyższymi celami. Metoda ta jest z różnym nasileniem odtwarzana na wszystkich innych polach konfliktu od fundamentalizmów religijnych po populizm partyjny i zwykłą zawiść sąsiedzką. Oczywiście mamy w kontaktach międzyludz­kich wiele dobra, być może znacznie więcej niż zła, wydaje się jednak, że znaczna część tego dobra jest kalkulowana: co się bardziej oplata dobro czy zło. Zrozumienie tych mechanizmów ma zasadnicze znaczenie dla tworzenia takich systemów wartości, które właśnie powodują, że zło się po prostu nie oplata a dobro jest nagradzane. Nie chodzi też bynajm­niej o mnożenie kodeksów etycznych, choć i te są potrzebne, a bardziej o wdrażanie różnych programów praktycznych. Dodać należy, że kiedy mówimy nagroda, nie mamy bynajmniej na myśli wymiaru material­nego. Nagroda i kara mające wymiar i formę uznania społecznego lub takiejże dezaprobaty, mogłyby znacząco poprawić nasze relacje i wye­liminować większość konfliktów ż zachowań agresywnych. uznajmy też, że wszelki postęp w tej dziedzinie może być powolny i nie jest procesem automatycznym, wymaga wielkich wysiłków ze strony wszystkich struk­tur państwa i społeczeństwa z decydującą rolą zachowań elity, pod którym to pojęciem rozumiemy wszystkich, których zachowania są bacznie obserwowane i naśladowane przez innych. Nie ulega wątpli­wości, że decydującą rolę odgrywają tu co prawda rodzice i wychowaw­cy, jeżeli jednak wychowankowie obserwują w życiu publicznym za­chowania innych, sprzeczne z tym co chcą im wpoić rodzice i wychowawcy, nie można spodziewać się pozytywnych efektów w kształtowaniu pożądanego systemu wartości. Musimy też zdawać sobie sprawę z tego, że człowiek jest co prawda jedynym gatunkiem, który rozróżnia pojęcia dobra i zła w jakimś ogólnym sensie ale nie uwolnił się całkowicie od swego pochodzenia naturalnego, w którym dobro to to co jest dobre dla niego a zło to to co mu zagraża. Rodowód takiego pojmowania (odczuwania) zakodowany w kształtowanym przez wiele mil­ionów lat genotypie człowieka, odciska swoje piętno na wszystkim co człowiek robi, często nie zdając sobie sprawy z tego dlaczego dokonuje takiego a nie innego wyboru. Problem zaś tkwi w tym, że owe wybory są często dokonywane pod wpływem emocji (natura), co najczęściej wpędza człowieka w liczni kłopoty w związku z tym, że wybory te są sprzeczne często z kulturą. Zaradzić temu można przez konfrontację naszych emocji i podejmowanych pod jej wpływem decyzji z intelektem. Doświadczenie uczy nas, że mądrość ludzka polega między innymi na tym, że nie podejmujemy decyzji dopóki emocje nie będą skonfron­towane z intelektem. Czasem potrzeba na to minut, czasem nieco więcej ale zawsze się opłaca sowicie.

Zbigniew Cendrowski


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.