Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
środa, 11 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2003 - artykuły wstępne arrow LIDER 3/2003 - Artykuł wstępny
LIDER 3/2003 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy Czytelnicy

Jednym z podstawowych problemów, do którego często wracamy, jest skuteczność w naszej pracy. Każdy, kto podejmuje jakieś działania, chciałby uzyskać konkretne efekty w takim trzywymiarowym aspekcie: najszybciej, najwięcej i najmniejszym kosztem. Dotyczy to oczywiście wszyst­kich działań człowieka, nas jednak intere­suje przede wszystkim skuteczność edukacji prozdrowotnej, w jej najszerszym rozumieniu. Wszyscy zajmujący się problemem promocji zdrowia, dociekają przyczyn generalnie niehigienicznego trybu życia większości ludzi, który powoduje niewykorzystanie szans danych nam przez naturę i specyficzną bezwolność wobec czynników ryzyka. Najprościej mówiąc, często nie robimy czegoś co robić powinniśmy, albo robi­my coś czego robić nie należałoby Już najprostsza analiza wyka­zuje, że to robienie lub nie robienie wynika z doraźnej oceny: robi­my to co sprawia nam przyjemność, nie robimy tego co przyjem­nym nie jest. Jeżeli więc codzienne ćwiczenia ruchowe postrzega­my jako coś przykrego, do czego trzeba się zmusić, rezygnację z nich będziemy postrzegać jako uniknięcie tej przykrości. Prze­grywamy często wtedy, gdy mamy ochotę na zjedzenie czegoś smacznego, choć skądinąd wiemy, że to nam nie duży. W tym wy­padku rezygnacja nie daje żadnej doraźnej satysfakcji, uleganie zaś pokusie taką „ nagrodą "jest. Dokładnie jest tak w przypadkach uzależnień od alkoholu i nikotyny. Często, szczególnie u osób silnie uzależnionych, rezygnacja z kolejnego papierosa czy kieliszka al­koholu jest tak wielkim wyrzeczeniem, że odczuwana jest jak real­ne cierpienie.

Oczywiście żadnych prostych i jedynie skutecznych recept na skła­nianie ludzi do robienia tego co wprawdzie jest dla nich pożytecz­ne ale wprost im przyjemności nie daje, nie ma. Znamy jednak już wiele technik kierujących się ogólnymi prawidłowościami, których znajomość co prawda nie zapewnia pełni sukcesu ale pozwala le­piej przewidywać jakie argumenty będą w konkretnym przypadku skuteczne.

Spośród wielu takich argumentów szczególnie jeden zasługuje na wyróżnienie. Nazwałbym go drogą od przykrości przez stopniową akceptację do przyjemności. Zaczynamy np. ćwiczyć, wychodzimy co najmniej trzy razy w tygodniu na trening, mimo że nie sprawia to nam żadnej przyjemności, jednak trwamy w naszym zamiarze, pokonujemy kolejne fazy niechęci i jeżeli wytrwamy dostatecznie długo, pojawia się niezwykle cenne przywiązanie do tego co robi­my, żal nam stracić to co już zyskaliśmy, kontynuujemy trening aż wreszcie pojawia się tak cenne poczucie satysfakcji i bezpo­średniej przyjemności ruchu.

Mieliśmy tu do czynienia z zastąpieniem potrzeby emocjonalnej potrzebą intelektualną. Człowiek może czegoś nie lubić (reakcja emocjonalna) ale wie i rozumie (potrzeba intelektualna), że to cze­go na razie nie lubi, powinien jednak robić, bo jest to dla jego zdrowia niezbędne. Wie on także często, że po pewnym okresie kierowania się potrzebą intelektualną, zostanie ona zastąpiona potrzebą emocjonalną. I wtedy mamy do czynienia z sukcesem.

Zbigniew Cendrowski)


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.