Adres: 05-504 Henryków Urocze, ul. Wschodnia 8 E-mail: lider3000@poczta.onet.pl Tel/kom: 502 895 882

Szukaj
Wprowadź słowa:
piątek, 06 grudzień 2019
Start arrow Artykuły wstępne arrow Rok wydania 2003 - artykuły wstępne arrow LIDER 11/2003 - Artykuł wstępny
LIDER 11/2003 - Artykuł wstępny Drukuj E-mail

Drodzy czytelnicy

Poszedłem odważnie za wymogami postępu i mam co prawda za swoje ale gram i ugrywam swoje. Chodzi oczywiście o życie emerytalne oraz komputer i praktyczne konsekwencje tej zbitki - internetowe wydanie Lidera. Jeszcze niespełna rok temu, jako człowiek „starej daty” zarzekałem się, że nie będę się uczył pracy z komputerem. Z drugiej jednak strony, nieznośna stawała się myśl, że głosząc idee życia ponad 100 lat w pełnej sprawności i aktywności, pozostałe mi jeszcze ponad 30 lat życia, spędzę jedynie na przewidzianych przez tradycję funkcjach dziadka, uprawianiu działki i kontestacji mojego honorowego prezesostwa Szkolnego Związku Sportowego. Koncepcja „spokojnej starości” wydawała mi się fałszywa. Jest tu oczywiście wyraźny problem wydolności, bowiem nie ma co ukrywać, zagłębianie się w wiek, tworzy wiele trudności mini zdrowotnych i sprawnościowych. Wiele spraw chciałoby się emocjonalnie i intelektualnie podjąć, jest gotowość, ale praktyka uczy, że następująca potem żmudność wielu praktycznych prac może wręcz ukoszmarnić życie. Z drugiej jednak strony bagaż nagromadzonych doświadczeń i wiedzy doskwiera, a pewna interesująca lekkość z jaką w późnym wieku potrafimy operować nagromadzonymi zasobami, pozwalają na podejmowanie różnych długofalowych planów zakreślanych i daleko i szeroko a następujący potem mozół codzienny znosić z pokorą i zapoznanym oczekiwaniem na pozytywny efekt końcowy. Powiada mędrzec, że człowiek żyje póki nie zrealizuje wszystkich celów jakie sobie postawił. Bardzo literacka, stąd nieco fałszywa jest jednak myśl wpisywana w los różnych bohaterów powieściowych : wykonałem com miał do zrobienia i mogę spokojnie umierać. Śmierć wciąż jest niepożądanym gościem, ale tym bardziej niepożądanym im wcześniej puka do drzwi. Problem długowiecznośći i to długowieczności w zdrowiu i pożytku dla otoczenia staje się coraz wyrazistszym ideałem i celem współczesnych społeczeństw, które starzejąc się wyznaczają nowe zasady samoorganizacji. Zakres życia, coraz bardziej wydłużany i potwierdzany zarówno przez naukę jak i religię, a określany współcześnie na około 120 lat, staje się wielkim wyzwaniem dla nauki i polityki. Trzeba nam więc sięgać po zgromadzone już w tej kwestii zasoby wiedzy jak i odwoływać się do naszej własnej praktyki i doświadczenia, którego tym więcej i jednostkowego i społecznego, im bardziej wydłużać się będzie przeciętne życie przeciętnego człowieka.

Nie po raz pierwszy przekonałem się, że zachęcając do aktywności fizycznej, tak przydatnej dla spowalniania procesów destrukcji fizjologicznej, konieczne jest równoczesne utrzymanie stosownej aktywności psychicznej i społecznej. Tu zestarzała już nieco definicja zdrowia WHO z roku 1948 mówiąca o trzech polach zdrowia : fizycznym, psychicznym i społecznym, okazuje się wielce pomocna. Kiedy więc formujemy model aktywności musimy pamiętać, że aktywność w każdym z trzech wielkich działów, zawsze musi być rozumiana jako całość, a wszelkie formułowane i adresowane dla wzrastających zastępów trzeciego wieku koncepcje życia muszą tę konieczność widzieć praktycznie. Oczywiście, w zakresie teorii nie odkrywany niczego nowego : myśl andragogiczna, wychowanie dla przyszłości, edukacja permanentna to są idee dobrze zakorzenione w polskiej pedagogice, mało jednak obracane w praktyczne programy i plany działania.

Redaktor naczelny
Zbigniew Cendrowski
e-mail : lider3000@poczta.onet.pl
www.lider.szs.pl


Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Mambo jest wolnym programem dostępnym na warunkach licencji GNU/GPL.
Polska adaptacja: © APW ZWIASTUN - Mambo - Polska Grupa Robocza. Wszystkie prawa zastrzeżone.